Nowy Terminal Spedycyjny KSC w Łapach

25 listopada br. Krajowa Spółka Cukrowa S.A. otworzyła Terminal Spedycyjny w Łapach na Podlasiu, na terenie dawnej Cukrowni Łapy. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych, KSC i wykonawcy. Budowa centrum kosztowała 9 mln zł, a realizowała ją białostocka firma Sonata Park.

Centrum logistyczne powstało na terenie byłej Cukrowni Łapy, która została zlikwidowana w 2008 roku. To duży magazyn z pakownią o powierzchni ponad 3,7 tys. mkw., w którym można przechowywać nawet 9 tys. ton cukru. Centrum w Łapach posiada obecnie możliwość magazynowania blisko 50 tys. ton cukru, na wielkość którą składają się również m.in. silosy o pojemności 3x10.000 ton. O wyborze tej lokalizacji zdecydowało także m.in. położenie Łap i dostępność bocznicy kolejowej. Inwestycja zaczęła się 2018 roku od wyburzenia części starego budynku. Samą budowę prowadziła zaś, jako generalny wykonawca, Sonata Park przy współpracy z Instalem i Rodexem.

W spotkaniu udział wzięli m.in. wicestarosta powiatu białostockiego Roman Czepe, burmistrz Łap Krzysztof Gołaszewski, Zdzisław Salus, Członek Zarządu KSC S.A., Henryk Jaźwiński, z-ca Dyrektora Departamentu Techniczno-Produkcyjnego i Inwestycji, Tomasz Popławski, Dyrektor Departamentu Aktywizacji Zasobów oraz przedstawiciele Generalnego Wykonawcy, podwykonawców, pracownicy KSC oraz media.

- Dwa i pół roku temu zadeklarowałem, że to centrum postanie. Dziś cieszę się, że udało mi się słowa dotrzymać. Łapy leżą daleko od miejsc produkcji cukru. Tu nie mamy cukrowani, ale jest baza, gdzie możemy zgromadzić cukier i to jest okno na północno-wschodnią Polskę. Ponadto, są sezonowe wzrosty i spadki zapotrzebowania na kilogramowe opakowania cukru. Blokując się w cukrowniach z "kilogramówką" blokujemy powierzchnię pod bieżąca produkcję. Magazyn w Łapach oznacza szanse wykorzystania tutejszej pakowni i wykorzystania silosów, jakie zostały po cukrowni. W sumie, uwzględniając rotacje podczas kampanii, możemy tu zgromadzić 50 tys. ton cukru. To naprawdę dużo - mówił Zdzisław Salus, Członek Zarządu Krajowej Spółki Cukrowej.

Dodał, że w ciągu trzech lat łapski magazyn jest trzecią dużą inwestycją KSC, która dotyczy logistyki. Wcześniej był silos w Cukrowni Kluczewo i Terminal Cukrowy w Gdańsku.

- Chcę też podkreślić, że centrum to również sukces ludzi, którzy zostali tu po zamknięciu cukrowni i chcieli coś zrobić. Tak jest dzięki ludziom, którzy tak, jak w Łapach, nie chcieli się poddać - podkreślił Zdzisław Salus.

Uczestniczący w otwarciu centrum wicestarosta białostocki Roman Czepe stwierdził, że Krajowa Spółka Cukrowa jest spółką honorową, gdyż otwierając centrum logistyczne dotrzymała słowa. A nie zawsze tak jest w polityce czy biznesie.

- Kwota inwestycji może nie jest największa. My rozbudowujemy starostwo za 20 mln zł, więc te 9 milionów to sporo mniej, ale zainwestowanie tej kwoty w Łapach jest bardzo ważne - żartował wicestarosta, który w 2008 roku, gdy zamykano Cukrownię Łapy był burmistrzem.

Za budowę wielkiego magazynu i centrum dziękował także burmistrz Łap Krzysztof Gołaszewski.

- Gdy trzy lata temu oglądaliśmy prezentację bardzo fajnego rozwiązania, ale w pamięci miałem to, że w Łapach zwykle się coś zamyka, a nie otwiera. Jednak trzymaliśmy za to kciuki i się udało. Miejsca pracy w pakowni zostały utrzymane, a zainwestowane tu pieniądze będą procentowały. Za tę determinację należą się Zarządowi Krajowej Spółki Cukrowej ogromne gratulacje - zapewnił burmistrz Gołaszewski.

Podczas uroczystego otwarcia inwestycji nastąpiło symboliczne poświęcenie obiektu, którego dokonał ks. kanonik Wojciech Stefaniak, proboszcz parafii pw. Św. Piotra i Pawła w Łapach.

Dziś w Centrum Spedycyjnym w Łapach pracuje już ponad 50 osób.

  • 5946
  • 5947
  • 5948
  • 5949
  • 5950
  • 5951
  • 5952
  • 5953
  • 5954
  • 5955
  • 5956
  • 5957
  • 5958
  • 5959
  • 5960

Wstecz